To się je?!

Słyszeliście o jadalnych nasionach marihuany czy oleju. No czego to ludzie nie wymyślą. Moim zdaniem trzeba do końca wycisnąć z produktu tyle jak dużo się da, no niemniej jednak aby aż tak. Słyszałam o wykorzystaniu w budownictwie, medycynie, nie licząc takiego typowego nielegalnego palenia na osiedlu, co w sumie uważam, że powinno być priorytetem. Wręcz w karmie dla papug znajdziesz nasiona i ludzie to wróble, ażeby nasiona jedli? Dla mnie pełne to spożywanie nasion marihuany to jakaś wielka lipa. Nie gorzej palmy i miejmy dobre sprawdzone humory. Dla każdego http://palimyziolo.warszawa.pl/

 

 

Dodaj komentarz