Pyszny czy przepyszny?

http://pysznyblancik.bydgoszcz.pl/ słyszeliście o takim blogu? Sama na niego trafiłam przypadkiem, ale nazwa boska, bo kto zna się na temacie, nie ma możliwość powiedzieć, że blanciki nie są pyszne. Ze stuprocentową pewnością nie do jedzenia, jedynie do „inhalowania”, co uwielbiam robić o x lat. Pierwszego blanta zaproponował mi starszy brat i może szału nie było (jak to można w ogromnej liczbie przypadków przy pierwszym buchu). Później sukcesywnie próbowaliśmy dalej i do na dzień dzisiejszy lubimy się odstresować gęstym, jak dla mnie pachnącym dymem.

Piękne słowa…

„Palmy blanty, bo życie jest za krótkie, ażeby ich nie palić”. Ta piękna sentencja wita wszystkich na blogu http://palicblanty.warszawa.pl/ Trafiając tam przypadkiem sam musiałem się zatrzymać, bo to tak do mnie przemówiło. Nie ukrywam, że lubię palić blanty, no bo kto normalny nie lubi? Pewnie tacy co posiadają kołka w du…ie. Już najstarsi Indianie wiedzieli, co zrobić, żeby wyluzować – przy zawieraniu pokoju między plemionami zapalali fajkę pokoju i luz załączał się w tym samym momencie.

 

 

Telewizja zdechła

Oglądacie telewizję internetową? Bo szczerze mówiąc, ja przestałam interesować się naziemną, bo szczerze to muchy z nudów przy niej zdychały. Stypa gorsza niż na pogrzebie. Przerzuciłam się na tą, którą proponują masowe witryny i powiem, że lepiej, lepiej. Można oglądać to na co się ma ochotę, wysłuchać wywiadu z kimś konkretnym, a nie przypadkowym. Na dokładkę uwielbiam czytać blogi o tematyce związanej z telewizją, filmami, czy gwiazdami. Tutaj polecam http://internetowarzadzi.warszawa.pl

 

Mój własny blog

Blanty to moja religia. Bez wątpienia nie tylko, bo w grę wchodzą wszystkie sposoby palenia marihuany, a próbowałem na prawie każdy znany mi i możliwy metodę. Założyłem sobie blog http://blantowo.bydgoszcz.pl/ i będę opisywał tam moje doznania po paleniu, ale nie tylko. Cały znakomity zagadnienie marihuany, moje doświadczenia, moich znajomych, umieszczę tam wszystko to co moim zdaniem warto poczytać i wiedzieć. Pomimo, że ostatnio rozpocząłem mam już prywatnych czytelników (i to nie tylko znajomi), zatem tym bardziej mi się chce.

 

 

Gwiazdy dla fanów

Lubię na bieżąco śledzić życie moich ulubionych sław. Wiem, że nie wszelkie gwiazdy chętnie pozują paparazzi czy udzielają wywiadów, jednakże ja nie chodzę za nimi tylko o nich czytam. Na blogu http://internettv.warszawa.pl/ piszą aktualnie na ten zagadnienie. Fakt jest taki, przynajmniej moim zdaniem, że osoby publiczne, jak aktualnie aktorzy, wokaliści czy wszyscy show biznesu/firmy/spółki, powinni być też trochę dla fanów. Na szczęście tych nieśmiałych nie posiada wcale tak dużo, a cała reszta pogodziła się z tym, że to też część ich pracy.

 

 

Poczekam na to co będzie dalej

Na blogu http://myselfblog.katowice.pl/ gość piszę, że odziedziczył dom po rodzicach i musiał go zburzyć. No nie fajnie, niemniej jednak takie życie. Mi indywidualnie jeszcze nie udało się niczego odziedziczyć, ale jeszcze taka stara nie jestem, zatem kto wie co mi jeszcze życie napisze. Lubię czytać różnego typu blogi, bo z tego o którym pisałam na początku dowiedziałam się jeszcze jak w intuicyjny sposób zrobić poświęcając własny czas lody w mieszkania. A tak szczerze to kto lodów nie zje jak mu się w pucharku pod buźkę przyniesie…

 

 

Ah ta pizza…

Słynne pizze w filmach… To inni ludzie dopiero, nawet nie wpadłabym żeby taki ranking  zrobić, ale wychodzi na to, że ja jedynie czytam a nie tworzę. A widziałam to na http://rctv.seohex.net i nie tylko to. Ciekawy, jak dla mnie, ten blog, a ranking to już ogólnie rzecz ujmując mnie zachwycił, tym bardziej, że pizza to jedno z moich ulubionych śniadań, obiadów i kolacji. Na tego rodzaju blogach (świeżych, nowych i gdzie admin jeszcze się stara) w każdej sytuacji wyszukam coś ciekawego. Na innym z kolei są niesamowite przepisy… na pizze oczywiście.

 

 

Moje dzieło

www.konopieindyjskie.warszawa.pl znacie ten blog? To moje dzieło, fakt, że dopiero zaczynam, niemniej jednak pragnie tam pchać edukacji na temat konopi ile wejdzie. Zdecydowałem się na tego, dlatego, bo jak czytam te inne blogi w necie to zwyczajnie się odechciewa. Pociskają pierdoły takie nieludzie, nie wiadomo skąd wyjęte (albo skopiowane). Pragnie ten zagadnienie rozwinąć rzetelnie i z klasą, a nie na prędko i tandetnie. Zobaczymy co czas pokaże, niemniej jednak już mam wierne grono fanów, takich samych palaczy i znawców tematu jak ja.

Samemu czy z firmą?

Wiadomo jak to należy jest, że choćby każdy raz w życiu się przeprowadzał i w każdej chwili jest ten sam problem. co zrobić z tymi wielkimi klamotami jak meble, lodówka, czy pralka. Bo te mniejsze rzeczy to wiadomo, że najlepiej w kartony, odrobinę zabezpieczyć i gra. Na jednym blogu http://przeprowadzamy.warszawa.pl/ piszą, że najlepiej firmę przeprowadzkową z ekipą zaraz. W sumie po przeliczeniu i ominięciu załatwiania na własną rękę samochodu i ludzi do pomocy to bardziej opłaca się te firma. I nie powinno się się tyle gimnastykować.

 

 

Czasami warto poczytać

Ostatnimi czasy wyszło tak, że z jednego wynajmowanego lokalu musieliśmy się przeprowadzić na inne. Jak to należy się mówi, życie. żeby jakoś się do tego porządnie zabrać, poczytałam najpierw ciut w necie. Na blogu www.przeprowadzki.seohex.net znalazłam niezły przewodnik w takich przypadkach. Dostosowałam się do tych rad i muszę przyznać, że w rzeczywistości jakoś poszło bez bólu i zbędnych pierdół. Z podręcznym bagażem przetrwania dało się funkcjonować na nowym kwadracie i powoli rozpakowywać pełne kartony.