Te wynajmy to… szkoda gadać

Znajoma wynajmuje mieszkanie w starej kamienicy. Najbardziej narzeka, nie na położenie w centrum ośrodki miejskie, czy to, że chałupa cała trzęsie się po przejechaniu tramwaju, jedynie na wszechobecną wilgoć w lokalu. To też wiąże się z występowaniem grzyba na ścianach. Próbując jej pomóc, przeglądałam neta w szukaniu rozwiązań tego paskudnego kłopotu. Trafiłam na blog http://znajdzcolubisz.bydgoszcz.pl/ i tam dość dokładni opisali co i jak robić. Podesłałam jej link i za jakiś czas zajrzę do niej jak sobie radzi.

 

 

Kochać filmy i kino

Jak zdecydowana większość społeczeństwa (co najmniej pomiędzy moich znajomych) oglądam namiętnie filmy. Kino wszelkiego typu mnie interesuje, bo twierdzę, że najpierw trzeba obejrzeć, by można było na zagadnienie danego filmu się wypowiadać. Nie tylko same filmy mnie fascynują, niemniej jednak również cała otoczka budowy, jak również w przyszłości recenzje czy wypowiedzi odnośnie niego. Tutaj mogę polecić wyborny blog tematyczny http://supertelewizja.warszawa.pl Widać, że dopiero zaczynają, niemniej jednak i tak już jest coś wartościowego do przeczytania. Co piszą sami sprawdźcie i oceńcie.

 

 

Taka to firma się trafiła

Na blogu http://lukajtutaj.warszawa.pl/ znalazłam wpis dotyczący jak wybrać właściwą spółkę budowlaną. Nawet sensownie jest są przedstawione odpowiednie działania. Szczerze to sama parę lat temu miałam z tym problem. Zamawiając ekipę remontową, myślałam, że będę mieć cudownie odnowione dom, jednak było więcej problemów niż pożytku z nich. Niby robili, niemniej jednak nie robili, mąż musiał ich nawet gnać do roboty i jeszcze zostało niemało do życzenia po niby skończonej pracy. Dlatego warto na dzień dzisiejszy się posiłkować chociażby opiniami.

 

 

Pyszny czy przepyszny?

http://pysznyblancik.bydgoszcz.pl/ słyszeliście o takim blogu? Sama na niego trafiłam przypadkiem, ale nazwa boska, bo kto zna się na temacie, nie ma możliwość powiedzieć, że blanciki nie są pyszne. Ze stuprocentową pewnością nie do jedzenia, jedynie do „inhalowania”, co uwielbiam robić o x lat. Pierwszego blanta zaproponował mi starszy brat i może szału nie było (jak to można w ogromnej liczbie przypadków przy pierwszym buchu). Później sukcesywnie próbowaliśmy dalej i do na dzień dzisiejszy lubimy się odstresować gęstym, jak dla mnie pachnącym dymem.

Piękne słowa…

„Palmy blanty, bo życie jest za krótkie, ażeby ich nie palić”. Ta piękna sentencja wita wszystkich na blogu http://palicblanty.warszawa.pl/ Trafiając tam przypadkiem sam musiałem się zatrzymać, bo to tak do mnie przemówiło. Nie ukrywam, że lubię palić blanty, no bo kto normalny nie lubi? Pewnie tacy co posiadają kołka w du…ie. Już najstarsi Indianie wiedzieli, co zrobić, żeby wyluzować – przy zawieraniu pokoju między plemionami zapalali fajkę pokoju i luz załączał się w tym samym momencie.

 

 

Telewizja zdechła

Oglądacie telewizję internetową? Bo szczerze mówiąc, ja przestałam interesować się naziemną, bo szczerze to muchy z nudów przy niej zdychały. Stypa gorsza niż na pogrzebie. Przerzuciłam się na tą, którą proponują masowe witryny i powiem, że lepiej, lepiej. Można oglądać to na co się ma ochotę, wysłuchać wywiadu z kimś konkretnym, a nie przypadkowym. Na dokładkę uwielbiam czytać blogi o tematyce związanej z telewizją, filmami, czy gwiazdami. Tutaj polecam http://internetowarzadzi.warszawa.pl

 

Mój własny blog

Blanty to moja religia. Bez wątpienia nie tylko, bo w grę wchodzą wszystkie sposoby palenia marihuany, a próbowałem na prawie każdy znany mi i możliwy metodę. Założyłem sobie blog http://blantowo.bydgoszcz.pl/ i będę opisywał tam moje doznania po paleniu, ale nie tylko. Cały znakomity zagadnienie marihuany, moje doświadczenia, moich znajomych, umieszczę tam wszystko to co moim zdaniem warto poczytać i wiedzieć. Pomimo, że ostatnio rozpocząłem mam już prywatnych czytelników (i to nie tylko znajomi), zatem tym bardziej mi się chce.

 

 

Gwiazdy dla fanów

Lubię na bieżąco śledzić życie moich ulubionych sław. Wiem, że nie wszelkie gwiazdy chętnie pozują paparazzi czy udzielają wywiadów, jednakże ja nie chodzę za nimi tylko o nich czytam. Na blogu http://internettv.warszawa.pl/ piszą aktualnie na ten zagadnienie. Fakt jest taki, przynajmniej moim zdaniem, że osoby publiczne, jak aktualnie aktorzy, wokaliści czy wszyscy show biznesu/firmy/spółki, powinni być też trochę dla fanów. Na szczęście tych nieśmiałych nie posiada wcale tak dużo, a cała reszta pogodziła się z tym, że to też część ich pracy.

 

 

Poczekam na to co będzie dalej

Na blogu http://myselfblog.katowice.pl/ gość piszę, że odziedziczył dom po rodzicach i musiał go zburzyć. No nie fajnie, niemniej jednak takie życie. Mi indywidualnie jeszcze nie udało się niczego odziedziczyć, ale jeszcze taka stara nie jestem, zatem kto wie co mi jeszcze życie napisze. Lubię czytać różnego typu blogi, bo z tego o którym pisałam na początku dowiedziałam się jeszcze jak w intuicyjny sposób zrobić poświęcając własny czas lody w mieszkania. A tak szczerze to kto lodów nie zje jak mu się w pucharku pod buźkę przyniesie…

 

 

Ah ta pizza…

Słynne pizze w filmach… To inni ludzie dopiero, nawet nie wpadłabym żeby taki ranking  zrobić, ale wychodzi na to, że ja jedynie czytam a nie tworzę. A widziałam to na http://rctv.seohex.net i nie tylko to. Ciekawy, jak dla mnie, ten blog, a ranking to już ogólnie rzecz ujmując mnie zachwycił, tym bardziej, że pizza to jedno z moich ulubionych śniadań, obiadów i kolacji. Na tego rodzaju blogach (świeżych, nowych i gdzie admin jeszcze się stara) w każdej sytuacji wyszukam coś ciekawego. Na innym z kolei są niesamowite przepisy… na pizze oczywiście.