Czasami warto poczytać

Ostatnimi czasy wyszło tak, że z jednego wynajmowanego lokalu musieliśmy się przeprowadzić na inne. Jak to należy się mówi, życie. żeby jakoś się do tego porządnie zabrać, poczytałam najpierw ciut w necie. Na blogu www.przeprowadzki.seohex.net znalazłam niezły przewodnik w takich przypadkach. Dostosowałam się do tych rad i muszę przyznać, że w rzeczywistości jakoś poszło bez bólu i zbędnych pierdół. Z podręcznym bagażem przetrwania dało się funkcjonować na nowym kwadracie i powoli rozpakowywać pełne kartony.

 

 

Ah te przeprowadzki

Przeprowadzałam się już kilka razy w życiu. W każdej sytuacji była to jakby „lepsza era” pakowania. Zaczęło się od worków na śmieci, reklamówek i tym podobnym szajsem. Przed ostatnim przeniesieniem czytałam trochę i na blogu www.expressprzeprowadzki.warszawa.pl znalazłam bardzo dobry wpis dotyczący kartonów do przeprowadzek. Skorzystałam z tego sposobu i dzięki temu było mniej strat po przekształceniu miejsca, dużo lepiej się pakowało i samo przewiezienie tego było pestką. Dosłownie nie musiałam zakupować, bo brat załatwił mi z pracy. Najszybsza przeprowadzka do tej pory. Oby ostatnia.